🔥 Gemini Pro 170 zł -43% CapCut Pro 450 zł -25% do niedzieli Zobacz →
Skip to content
Felietony

Sophie Croft w labiryncie Minotaura i potwór z Diuny. Czego uczy nas najnowszy preview Resonance: Plague Tale Legacy?

Najnowsze rozdziały Resonance: Plague Tale Legacy pokazują, że Sophie Croft wciąż jest daleka od bezpiecznego finału. Labirynt Minotaura, zagadki ze światłem i walka z mistycznym czerwiem to tylko namiastka tego, co czeka graczy w sierpniu.

3 min czytania
Sophie Croft w labiryncie Minotaura i potwór z Diuny. Czego uczy nas najnowszy preview Resonance: Plague Tale Legacy?

Czy średniowieczny Tomb Raider może zaskoczyć po pięciu latach od ostatniej części Plague Tale? Dziś opublikowany preview kolejnych rozdziałów Resonance: A Plague Tale Legacy dowodzi, że twórcy z Asobo Studio wciąż mają w zanadrzu sporo świeżych pomysłów - od zagadek z kolorowymi promieniami po potwora, którego lepiej omijać niż zwalczać.

Światło jako narzędzie i zagadka

W nowych rozdziałach, które ograniała redakcja serwisu GRYOnline.pl, kluczową rolę odgrywa artefakt emitujący kolorowe promienie. Trzeba je odpowiednio wycelować w sloty w otoczeniu - na szczęście gra wykazuje się rozsądną tolerancją i nie wymaga precyzyjnego celowania co do piksela. Nie zabrakło też znanych z poprzednich fragmentów łamigłówek z obrotowymi tarczami, ale jedna z nich była szczególnie złożona: wymagała kilku odbić snopów światła omijających przeszkody terenowe.

Nowością jest możliwość użycia linki z hakiem do wspinaczki - nie tylko do przyciągania wrogów jak Scorpion z Mortal Kombat. Niestety, jak zauważa dziennikarz, nie ma tu mowy o swobodzie: akcja jest możliwa wyłącznie w przewidzianych miejscach. Eksploracja wciąż ogranicza się do wąskich ścieżek z okazjonalnymi znajdźkami, takimi jak punkty doświadczenia czy rzadkie błyskotki.

Potwór z podziemi - unikaj, nie walcz

Główną atrakcją nowego dema jest starcie z mistyczną kreaturą, którą porównano do czerwia z Diuny - tyle że mniejszego i żyjącego w sieci jaskiń. Na szczęście twórcy nie wrzucili typowej walki z bossem. Istota jest zbyt potężna, by Sophie mogła z nią walczyć - pozostają uniki i ucieczka. Częściowo są to sekwencje pościgowe po linowych, korytarzowych lokacjach, ale ciekawszy fragment łączy ucieczkę ze skradaniem.

Sophie, idąc normalnym tempem, zostawia za sobą niebieską poświatę wyczuwalną dla potwora. Można jej uniknąć, skradając się powoli lub skacząc (skoki przerywają ślad). Dodatkowo istota nie lubi światła, więc trzeba poruszać się od jednego źródła do drugiego. Dziennikarz wyraża nadzieję, że wątek potwora zostanie fabularnie rozwinięty - i trudno się z tym nie zgodzić.

Retrospekcje i naturalna towarzyszka

W nowym fragmencie pojawia się kolejna retrospekcja, w której gramy Tezeuszem - jego walka jest odrobinę trudniejsza, bo nawet podstawowi przeciwnicy są szybsi i bardziej agresywni. Same retrospekcje stanowią interaktywne wizje Sophie, która wykorzystuje poczynania Tezeusza do działań w teraźniejszości. Autor preview chwali też zachowanie towarzyszki Leni: „bez interfejsu ekranowego, bez żadnego klikania, po prostu reagując na to, co my robimy w świecie gry”. Naturalne pomaganie w zagadkach to jeden z najmocniejszych elementów produkcji.

Resonance: A Plague Tale Legacy zadebiutuje 27 sierpnia 2026 roku. Jeśli zapowiadane labirynty i potwory utrzymają poziom, Sophie Croft może na dobre zagościć w sercach fanów przygodowych gier akcji.

Redakcja RIPLEJ

AUTHOR