Palworld 1.0 tuż za rogiem. Pocketpair ostrzega graczy przed modami
Palworld 1.0 wychodzi jutro, 10 lipca, ale Pocketpair już dziś studzi zapał najbardziej zapracowanych majsterkowiczów. Studio ostrzegło, że mody zainstalowane przed aktualizacją mogą powodować problemy po przejściu gry na pełną wersję. Krótko mówiąc: zanim zaczniecie nową erę łapania Palów, lepiej na chwilę odpiąć własne ulepszenia.
Wielka aktualizacja, wielki bałagan w modach?
To nie jest kosmetyczny patch, przy którym kilka plików zmienia datę, a gracze zastanawiają się, co właściwie pobrali. Palworld 1.0 ma być ogromnym przejściem z early accessu do pełnego wydania. Według informacji podawanych przez twórców, skala zmian jest na tyle duża, że notatki aktualizacji urosły do rozmiarów małej broszury. GamesRadar+ przypomina, że komunikacja Pocketpair mówiła o ponad 10 tysiącach słów patch notesów i problemie z limitem znaków na Steamie.
W takim kontekście ostrzeżenie przed modami brzmi bardzo rozsądnie. Jeżeli gra zmienia elementy systemowe, balans, zachowanie świata, interfejs albo logikę zapisu, nawet niewinny mod może nagle zacząć wywracać coś, czego wcześniej nie dotykał. Pocketpair zaleca tymczasowe usunięcie wszystkich modów przed aktualizacją, a potem instalowanie ich pojedynczo i sprawdzanie zgodności z wersją 1.0.

To dobry problem, ale nadal problem
Palworld od początku żył społecznością, a mody są jednym z powodów, dla których gra tak długo utrzymywała widoczność. Studio podkreśla, że nadal docenia modderów i nie zmienia podejścia do twórczości fanów. To ważne, bo komunikat nie brzmi jak próba odcięcia graczy od modów, tylko jak prośba o odrobinę cierpliwości w dniu dużej przebudowy.
Dla graczy oznacza to jedno: jeśli macie zapis, na którym zależy Wam bardziej niż na eksperymentach, zróbcie porządek jeszcze przed premierą 1.0. Najbezpieczniejszy scenariusz to kopia zapisu, czysta instalacja, uruchomienie gry bez modów, a potem spokojne testowanie kolejnych dodatków. Nuda? Być może. Ale znacznie mniejsza niż odkrycie po kilku godzinach, że ukochana baza przestała istnieć przez nieaktualny plik.
Pełna wersja bez podwyżki
W tle jest jeszcze jedna dobra wiadomość: Pocketpair wycofało się z planów podniesienia ceny po wyjściu z early accessu. Palworld ma nadal kosztować 29,99 dolara. Przy grze, która przyciągnęła dziesiątki milionów graczy, to ruch bardzo czytelny: zamiast kasować premię za sukces, studio próbuje utrzymać impet i wejść w wersję 1.0 bez dodatkowego zgrzytu.
Jutro okaże się, czy pełne wydanie faktycznie będzie tak duże, jak sugerują zapowiedzi. Dziś najważniejsza rada jest prosta: mody na chwilę do szuflady, zapis na wszelki wypadek skopiować, a potem dopiero sprawdzać, co Pocketpair przygotowało po ponad dwóch latach early accessu.


