Skip to content
Sprzęt

NVK otwiera DLSS na Linuxie - ale cena za eksperymentalną zabawę jest konkretna

Otwarty sterownik NVK dla kart Nvidii dostał wsparcie DLSS, tyle że na własnych warunkach. Nie ma mowy o darmowej wydajności – to łatanie dziur w ekosystemie, które pokazuje, jak daleko jeszcze do pełnej pary.

2 min czytania
NVK otwiera DLSS na Linuxie — ale cena za eksperymentalną zabawę jest konkretna

Gracze na Linuxie od lat patrzą z zazdrością na DLSS działające pod Windowsem. NVK, otwarty sterownik Vulkan dla kart Nvidii, właśnie zrobił krok w ich stronę - ale to krok na własnym ryzyku. Wsparcie dla upscalingu trafiło do Mesa 26.2-devel, tyle że za pomocą obejścia, które nie każdemu GPU da radę.

Jak działa DLSS na NVK? Binarki zamiast kompilacji

Zgodnie z informacjami Tom’s Hardware, NVK nie implementuje DLSS od zera. Ładuje gotowe, prekompilowane binarki CUDA od Nvidii przez rozszerzenie VK_NVX_binary_import. Driver działa więc tylko tam, gdzie istnieje zgodny bytecode dla konkretnej karty - a to spore ograniczenie.

Autumn Ashton otworzyła pull request pod to rozszerzenie w zeszłym roku, a Thomas Andersen odświeżył go dwa miesiące temu, by rozwiązać konflikty scalania. Kod ląduje za zmienną środowiskową NVK_EXPERIMENTAL=dlss - znane błędy powodują, że to jeszcze nie jest funkcja gotowa do produkcji.

Dlaczego to nie jest przełom, tylko łatka

Zamknięty sterownik Nvidii unika tego problemu, kompilując PTX (asembler pośredni) do bytecode’u w locie. NVK nie ma do tego dostępu - nie potrafi tłumaczyć PTX na NIR, czyli reprezentację pośrednią, z której korzysta Mesa. Faith Ekstrand z Collabori, główny architekt NVK, przyznał na konferencji XDC2025, że driver działa na około 50% prędkości oficjalnego sterownika w wielu tytułach, a ray tracing wciąż jest w fazie roboczej.

To nie jest więc otwarcie DLSS dla wszystkich. To raczej zamknięcie jednej z większych luk między sterownikiem otwartym a zamkniętym - bez obietnicy, że kiedykolwiek będzie działać tak samo dobrze.

Co to znaczy dla gracza na Linuxie?

  • DLSS działa tylko na kartach z architekturą Turing (RTX 20xx i GTX 16xx) i nowszych.
  • Wymaga gotowych binarek CUDA - nie każde GPU je ma, więc wsparcie jest fragmentaryczne.
  • Sterownik wciąż ma błędy, a wydajność w grach to średnio połowa tego, co daje zamknięty sterownik.

Mimo to, sam fakt uruchamiania DLSS przez otwarty driver to sygnał, że ekosystem open-source na Linuxie nie stoi w miejscu. Niemniej na razie bardziej przypomina wspinaczkę po ścianie z kieszeniami pełnymi piasku niż gotową trasę dla każdego.

Ada Krzem

AUTHOR

Pisze o PC, podzespołach, sterownikach i sprzęcie bez benchmarkowej mgły.