Nintendo zamyka Mario Kart Tour. Rzadki ruch
Mobilne Mario Kart Tour zniknie z rynku we wrześniu, a decyzja o wyłączeniu wsparcia to u Nintendo niecodzienny sygnał.
Nintendo zamknie Mario Kart Tour we wrześniu – o wyłączeniu mobilnej gry poinformował Polygon, przypominając, że w przypadku tego wydawcy takie decyzje należą do rzadkości.
Wygaszanie gier-usług na telefony jest w branży rutyną: serwery kosztują, a kiedy przychody spadają, tytuł idzie do kosza. Ale Nintendo to firma, która słynie z pielęgnowania własnego katalogu przez dekady. Stąd waga tego ruchu – to nie kolejny bezimienny gacha, tylko marka Mario Kart, jeden z filarów tożsamości japońskiego giganta.
Mario Kart Tour zadebiutowało w 2019 roku i przez lata było jedną z najczęściej pobieranych mobilnych produkcji Nintendo. Zamknięcie oznacza, że miliony graczy stracą dostęp do tego, za co – w wielu przypadkach – realnie zapłacili mikrotransakcjami.
To zła wróżba dla każdego, kto trzyma swoją bibliotekę w chmurze cudzej firmy.
Gry-usługi żyją tak długo, jak długo opłaca się je utrzymywać. Gdy licznik przestaje się kręcić, znika nie tylko rozgrywka, ale i pieniądze wpompowane w wirtualne przedmioty. Nintendo, kojarzone z troską o dziedzictwo, pokazuje właśnie, że model mobilny rządzi się tymi samymi bezwzględnymi prawami co u każdego innego wydawcy.
Płacisz za dostęp, nie za posiadanie. Wrzesień będzie tego dosadnym przypomnieniem.


