Final Fantasy X ma 25 lat. Square Enix świętuje zwiastunem
Square Enix uczciło ćwierćwiecze Final Fantasy X nowym zwiastunem rocznicowym, przypominając grę, która przeniosła serię w erę PlayStation 2.
Square Enix opublikowało zwiastun z okazji 25. rocznicy premiery Final Fantasy X – poinformował Gematsu. Materiał przypomina jedną z najważniejszych odsłon serii, tę, która w 2001 roku (w Japonii debiut nastąpił 19 lipca 2001) zabrała miliony graczy do świata Spiry.
Gra, która przekroczyła próg
Final Fantasy X to tytuł progowy w każdym sensie. Był pierwszą numerowaną odsłoną na PlayStation 2 i pierwszą w serii z pełnym dubbingiem oraz w pełni trójwymiarowymi środowiskami zamiast prerenderowanych teł, które definiowały wygląd „siódemki”, „ósemki” i „dziewiątki”. Tidus, Yuna, pielgrzymka do Zanarkand, groźba Sina – to elementy, które dla całego pokolenia stały się punktem odniesienia dla tego, czym może być japońskie RPG na nowej generacji sprzętu.
To także gra, która zapoczątkowała pewien precedens. Final Fantasy X-2 z 2003 roku było pierwszą bezpośrednią kontynuacją w historii głównej serii – wcześniej numerowane odsłony traktowano jako osobne, zamknięte światy. Sama „dziesiątka” doczekała się później remastera HD, wydanego na kolejnych platformach, co utrzymało ją w obiegu długo po zmierzchu PS2.
Rocznica bez konkretów, na razie
Rocznicowy zwiastun sam w sobie jest gestem sentymentalnym, nie zapowiedzią. Square Enix nie ogłosiło przy tej okazji nowej wersji ani remake’u, choć spekulacje na temat kompleksowego odświeżenia Final Fantasy X krążą w społeczności od lat – napędzane sukcesem trylogii remake’ów Final Fantasy VII. Firma wypuszcza materiały rocznicowe regularnie, i nie każdy z nich prowadzi do zapowiedzi.
Warto jednak zauważyć rytm, w jakim Square Enix pielęgnuje swoje archiwum. Podczas gdy „siódemka” dostała pełnoprawną, wieloczęściową rekonstrukcję, „dziesiątka” wciąż funkcjonuje głównie w formie remastera sprzed lat. Rocznica jest dobrą okazją, by przypomnieć, że ta gra na taki sam gest wciąż czeka.
Ćwierć wieku później Spira nie zestarzała się tak, jak pozwoliła jej to konsola, na której powstała.
Zwiastun to na razie ukłon. Pytanie, czy Square Enix zamierza zrobić z tą pamięcią coś więcej, pozostaje otwarte.

