Chicory: A Colorful Tale ma 5 lat. Wciąż uczy, że nie trzeba być wybrańcem
Indie hit z 2021 roku wciąż zachwyca. Chicory: A Colorful Tale to gra o depresji, presji i radości z tworzenia bez oceniania. Dlaczego po pięciu latach nie ma sobie równych?
Czy grę bez walki, w której głównym orężem jest pędzel, można nazwać jedną z najbardziej poruszających opowieści minionej dekady? Okazuje się, że tak. Pięć lat po premierze Chicory: A Colorful Tale wciąż broni się nie tylko mechaniką kolorowania, ale przede wszystkim tym, jak opowiada o depresji i presji bycia wyjątkowym.
Bohater, który nie jest wybrańcem
W Chicory wcielamy się w psa o imieniu Pizza - sprzątacza, który przypadkiem znajduje magiczny pędzel. Jego prawowita właścicielka, Chicory, zniknęła, a świat stracił barwy. Nie jesteśmy wybranym herosem, tylko kimś, kto wziął narzędzie i zaczął malować. Gra od początku stawia pytanie: czy wystarczy chcieć, żeby być wystarczająco dobrym? Jak Polygon zauważa w tekście z 24 czerwca 2026, to właśnie brak presji na początku robi największe wrażenie. Gdy trafiamy do Akademii Sztuki, nasze pierwsze dzieło - nawet jeśli to tylko bazgroły - zostaje przyjęte z autentyczną radością. W świecie pełnym gier o „wybrańcach” Chicory stwierdza: nie musisz być wyjątkowy, żeby coś znaczyć.
Cienie, które rosną z oczekiwań
Gra nie unika trudnych tematów. Tytułowa Chicory tkwi w głębokiej depresji i syndromie oszusta. Nie jest zła ani leniwa - nie wytrzymała ciężaru bycia Władającą Pędzlem. Jej zwątpienie materializuje się w postaci Korupcji, która pożera świat. To metafora, która działa bez patosu. Polygon podkreśla, że niewiele gier radzi sobie z depresją tak szczerze i bez lukru. Nie ma tu szybkich rozwiązań ani magicznych słów. Jest za to rozmowa, eksploracja i momenty, w których gra pozwala nam być - bez celu, bez walki.
Dostępność jako siła, nie słabość
Chicory udowadnia, że niski próg wejścia i wysoka treść mogą iść w parze. Oto co wyróżnia tę grę po latach:
- Brak walki - poza bossami, gdzie wystarczy unikać pocisków i malować, nie ma wrogów. To gra o tworzeniu, nie niszczeniu.
- Tryb nieśmiertelności - można włączyć natychmiastowe odrodzenie i pominąć trudniejsze fragmenty. Gra nie karze, zachęca.
- Krótki czas - około 10 godzin wystarczy, by przejść historię. Ale jak pisze Polygon, „kto speedrunuje kolorowankę?” Warto zwolnić.
- Soundtrack Leny Raine - kompozytorka Celeste dostarczyła muzykę, która w 2026 roku doczekała się nowych aranżacji od Resonant Union.
Gra jest dostępna na PC, Nintendo Switch, PlayStation, Xboksie i Macu. To tytuł, który nie starzeje się wizualnie - pastelowa, ręcznie malowana estetyka nadal wygląda świeżo.
Pędzel, który nie ocenia
Chicory: A Colorful Tale nie próbuje być kolejną grą o ratowaniu świata. Ona uczy, że czasem najważniejsze to dać sobie prawo do bycia niedoskonałym. I że nawet po pięciu latach wciąż warto wziąć pędzel i pomalować coś na własnych zasadach.


