Capcom nie ucieka przed GTA 6. I dobrze robi
Onimusha: Way of the Sword zostaje przy 25 września 2026 roku, mimo plotek o przesunięciu. Capcom obstaje przy strategii, której boi się reszta branży.
Capcom właśnie powiedział to, czego inni wydawcy mówić nie chcą: data premiery Onimusha: Way of the Sword się nie zmienia. „Jeszcze raz, Onimusha: Way of the Sword ukazuje się 25 września 2026 roku” – ucięło studio plotki o przesunięciu, cytowane przez GamesRadar.
Brzmi banalnie, dopóki nie spojrzy się na kalendarz. Premiera GTA 6 wisi nad 2026 rokiem jak grawitacyjna anomalia, która wciąga w siebie terminy konkurencji. Wydawcy uciekają z drogi Rockstara odruchowo, bo z arytmetyki wynika, że w tygodniu premiery GTA nikt inny nie istnieje.
Capcom robi odwrotnie i robi to konsekwentnie. To samo studio trzyma październikowy termin dodatku Dark Arisen do Dragon’s Dogma 2 oraz wrześniową Onimushę. Japoński producent najwyraźniej zakłada, że jego odbiorca i odbiorca GTA 6 to nie jest ten sam portfel w tym samym tygodniu.
To trzeźwa kalkulacja. Samuraj z duszą serii sprzed dwóch dekad nie konkuruje o tych samych graczy, co otwarty świat Rockstara. Strach przed GTA jest często zabobonem, a Capcom po prostu odmawia udziału w panice.
Branża traktuje premierę Rockstara jak datę, wokół której wszyscy mają ustawić własne życie. Capcom przypomina, że można mieć własny kalendarz.


