6 milionów kopii i zadanie z Balatro. KCD 2 nie zwalnia tempa
Kingdom Come: Deliverance 2 dobiło do 6 milionów sprzedanych egzemplarzy. Z okazji tego wyniku gracze dostali niespodziewane zadanie – owoc współpracy z twórcą Balatro.
Czy czeskie średniowiecze ma jeszcze czego uczyć? Najnowszy wynik sprzedaży Kingdom Come: Deliverance 2 mówi sam za siebie - 6 milionów kopii to nie przypadek, a dowód, że gry z duszą wciąż potrafią przyciągać tłumy. Co więcej, twórcy postanowili uczcić ten kamień milowy w dość nietypowy sposób.
Nowy milion w cztery miesiące
Serwis gry-online.pl podaje, że Warhorse Studios i Deep Silver pochwalili się tym, że KCD 2 sprzedało się w 6 milionach egzemplarzy na wszystkich platformach. Oznacza to, że od osiągnięcia 5 milionów w lutym minęły zaledwie cztery miesiące - tempo jak na grę wydaną w 2025 roku wciąż robi wrażenie.
Nie bez znaczenia są regularne obniżki cen, które trafiają na letnie wyprzedaże. W ramach Steam Summer Sale 2026 czeskie RPG można kupić już za 101,40 zł, a wersja Royal Edycja kosztuje 135,21 zł. Warto dodać, że świetna sprzedaż nie przeszkadza obecności gry w Game Passie - abonamentowa dostępność od lutego nie osłabiła wyników.
Współpraca z Balatro - nowe zadanie i aktualizacja
Dzisiejsza aktualizacja 1.5.6 to nie tylko standardowe łatanie błędów i obsługa Steam Controllera. Najciekawszym elementem jest nowe zadanie, które powstało we współpracy z LocalThunk - twórcą hitu Balatro. Gracze, którzy zajrzą pod gospodę Stryczek Wisielca, znajdą błazna zlecającego misję. To crossover, którego nikt się nie spodziewał, a który idealnie wpisuje się w średniowieczny klimat gry - wszak błazny i karty to w XV-wiecznym Czechach chleb powszedni.
Warhorse po raz kolejny udowadnia, że potrafi zaskakiwać społeczność, nawet gdy produkcja dawno trafiła do sklepów. Nowa zawartość pojawia się bez zapowiedzi i w dodatku jest bezpłatna.
Co to oznacza dla graczy?
Dla kogoś, kto przesiedział w KCD 2 ponad sto godzin, może to być pretekst, by wrócić do Średniowiecza jeszcze raz. Dla nowych - okazja, by złapać grę w promocyjnej cenie i od razu dostać dodatkową dawkę treści. Wysokie oceny (9.4 na Steam, 8.9 OpenCritic) nie wzięły się znikąd - to wciąż jeden z najlepszych RPG-ów ostatnich lat.
W świecie, gdzie wiele gier liczy na szum marketingowy, Warhorse stawia na rzemiosło i dialog z graczem. I póki co wychodzi im to na dobre - zarówno w sprzedaży, jak i w sercach fanów. Kolejne miliony są chyba tylko kwestią czasu.
